Nocne safari w Parku Krugera

Nocne safari, spotkane lwy
Podczas nocnego safari w Skukuzie udało nam się spotkać wiele nocnych drapiezników. Prawdziwym bonusem była rodzina lwów.

Nie spodziewałem się wiele po nocnym safari. Bywałem już wcześniej na takich imprezach i nigdy mnie to nie fascynowało, czułem się jak nocny powrót taksówką. Nasz pojazd był pełen wesołych od piwa turystów, panowała typowo barowa atmosfera. Kiedy tylko przekroczyliśmy bramę Skukuzy, zapadła mglista ciemność.

Podczas gdy niektóre nocne safari uważam za stratę czasu, dzisiejszy wyjazd okazał się całkiem udany. Dużo zależy tutaj też od szczęścia, przecież nie wiemy co możemy zobaczyć, akcja zmienia się z sekundy na sekundę. Nie jedzie z nami tropiciel, sami musimy wypatrywać zwierząt w świetle silnego reflektora. Każdy chciał jako pierwszy coś zauważyć, taka forma małej rywalizacji.

Całe podpite towarzystwo ucichło, koncentrowaliśmy się na bezkrwawym polowaniu nocnych drapieżników. Nasz kierowca i przewodnik zarazem o imieniu Thomas powierzył nam kontrolę nad reflektorami, na zmianę świeciliśmy po okolicznym buszu w poszukiwaniu świecących oczu.

Pierwsza zdobycz to cyweta, następnie małe galago z wielkimi oczami, cętkowany puchacz. W chaszczach akacji znalazło schronienie stado impali. Świadome niebezpieczeństw, impale trzymały wartę, ciekawe jak często zmieniały się na czujce? Czas mijał bardzo szybko, cała akcja trzymała nas w napięciu, jechaliśmy już w kierunku kempingu, kiedy samochód nasz nagle zatrzymał się. W snopie światła z reflektora ujrzeliśmy trzy lwy w drodze na polowanie. Za nimi podążała koalicja hien.

Hieny broniły swojej nory gdzieś pobliżu i nie były pod zadowolone z obecność lwów. Jak tylko podjechaliśmy bliżej, cała akcja rozpoczęła się. Hieny szczerzyły ostre zęby, śmiejąc się szyderczo. Lwy nie wyglądały na przestraszone, raczej zdawało się że nie mają zamiaru tracić czasu na byle hieny i w zwartym szyku oddalały się z głowami opuszczonymi, lwice na zewnątrz, młode w środku. Dało się słyszeć gardłowe, niskie mruczenie, niby motocykl.


Okazje i nowinki do Twojej skrzynki